gg blog

Twój nowy blog

01-rotting.christ.jpgJak to zwykle bywa noty pisze jak mi się zechce albo mam doła. Teraz to chyba jedno i drugie. Ale cóż co się działo hmm.. impreza u Zbysia i piotrasa, całkiem fajna ale czegoś mi brakowało. Dalej… hmm… pracuje w Macdonaldzie jak kto by chciał sie ze mnie ponabijac to niech zaiwania pod Tesco. AAAaaa, właśnie Madzie pozdrawiam bo naprawdę humor mi się poprawia kiedy Cię widzę :D No i zdaje juz na kartę motorowerową bo dorwałem zajefajnego choppera (jak nie możecie skojarzyć to coś a’la harley) kto się jeszcze zapisuje na podwózke bo się trochę osób nazbierało :P hmmm ogólnie nota narazie nie ciekawa ale co ja na to poradzę? A tak poza tym KC ***** (zgadnijcie o kogo chodzi :P, i to nie będzie łatwe nawet dla osoby której to dotyczy :D nie ma to jak sobie komplikować życie :P)

01-nefilim.jpg
No i lipa wyszło z koncertu, rozpadało się i grad walił… Czyli tak samo jak rok temu… Czemu mnie to nie dziwi? Ale do rzeczy. O szkole nie będę wspominał bo to beznadziejna sprawa. Ale za to w czwartek albo piętek zaczynają sie Juwenalia (czy jak to się pisze :P ) i to w rytmach reggae! No to może być piknie :D Tylko trzeba potwierdzić te dane :P ale jak coś to się mnie tam spodziewajcie. hmmm… o czym by tu jeszcze wspomnieć… nic mi nie przychodzi :/ no to lypa :P
No i taka króciutka notka… A i jeszcze jedno pytanko to czytających. Czy mi się zdaje czy zjebała mi się księga gości??? :/
Ave!

01-emperor.jpg
No to powracam na blog po długiej przerwie… niestety za dobrze sie nie działo przez ten czas :/ ale może nie będę opowiadał całej historii bo to nie ma najmniejszego sensu. A więc do tematu, czyli ubiegłego koncertu na promenadzie. Niby było fajnie ale i tak wyszedłem wkurzony na kilka osób. Czyli wyszło jak zawsze :P Bo zupa była za słona :] Nie będę opowiadał jak to było i co się stało bo… sami wiecie co. Co z tego że na koncercie miałem coś powiedzieć pewnej osobie, chociaż teraz to musiał bym jeszcze głębiej przemyśleć… ale cóż zobaczymy co przyniesie noc. Ogólnie gryzie mnie ta sytuacja. Hmmm… a co do okładki płyty to skończyły mi się pomysły ma ktoś jakieś propozycje? :D Najbliższa nota około niedzieli. Ave wszystkim a w szczególności Oli :P

01-opeth.jpg
No i juz prawie miesiąc nauki za mną. Nie poszło za źle, ale zawsze mogło byc gorzej :P Ale co tam, w piętek na rajd ze szkołą do Olsztyna („integracyjny” :D), może być całkiem ciekawie :P A co tam u mnie ciekawego? Nic, narazie… Pisać nie mam o czym i muszę wymyślać coś, co by było choć odrobine ciekawe, ale jakoś nic mi nie przychodzi do głowy. No może tylko jedna rzecz. Otóż, tak. Nudząc się jak każdego dnia, postanowiłem wymyślić coś głupiego (czyli ponabijać się z ekspedientki w sklepie). Wszedłem do sklepu, podchodze do lady i proszę 2 gumki. Ta się na mnie popatrzała jak na idiote (i dużo sie nie pomyliła :P) i sięga po opakowanie. Lecz cały pic w dalszym zdaniu, które mniej-wiecej tak wyglądało:
-Poprosze dwie gumki…. Orbit, owocowe.

Niby głupie, ale za to, mina babki była rozbrajająca :D Pośmiałem się i wyszłem z dwoma gumkami :D w kieszeni.

No to wszystko na dzisiaj. Jedna historia, bo więcej mi się nie chce pisać… Pozdro

01-ktatonia.jpg
No i nadszedł czas na kolejną note(tyle, że mi się nie chce jej pisać :P) 20 wróciłem z wakacji, które były hmm… dość mokre :P (spadłem z mola do wody 2m głębokości :D) Ale przynajmniej miałem fajny obóz, z czego z miejsca (oczywiście muszę :]) pozdrawiam:
-Olki
-Asie
-Zosie
-Dominike
-eee… Kamila
-Jure
-Raka
-Michała
-Maciusia
-hehe.. Gosio”lodziarke”
-kadre (szczególnie: rybe, tweetiego, goche i karate-kid)
-Justyne
-Oliiego
-Kędzia
- i wszystkich z domków od 83-56
Hmm.. chyba wszystcy :D No to dalej.

K***A!!! Pół tygodnia zostało do szko… fuj, budy. A ile jeszcze mi zostało? hmm… 4 lata? Kto wie :P Trzeba by wreszcze się „ustatkować” :D Bo lataka lecą.

Dobra bo zaraz zaczne filozofować jak zwykle i nie skończe tej notki.

THE END

03-arcturus.jpg
No i nadszedł czas na, którą tam z koleji notke. Dlaczego tak długo? Bo nikomu z rodzinki nie chciało się iść na pocztę i zapłacić za neta. No bo po co? :D Lecz wracam już do tego co się działo w czasie tej „dziury netowej”. Poznałem kilku nowych ludzi, z czego się cieszę (a co mam płakać?). Nie dlatego, że to głównie zajedwabiste dziewczyny, podchodzące do życia na totalnym luzie. Tylko, że wreszcie coś się dzieje :P I do tego 4 Sierpnia jade na obóz w mazury. Oj będzie się działo, będzie. Hmm… co jeszcze… aha, chciałbym podzienkować słoneczku, że tak ładnie przygrzewa. Bo w końcu, można zacząć podziwiać widoki :D. Chociaż ostatnio widziałem faceta w stringach, co mnie zwaliło z nóg (byłem trzeźwy). Co tam jeszcze, postanowiłem przestać pić na razie wino, lub mieszać je z innymi używkami, bo z tego, to można wyjść tylko trzymając się trawy by niespaść na ziemię. Więc wszystkim odradzam wina, a szczególnie tego z kartonu :P No i to wszystko narazie. Na dalszy odcinek trzeba będzie czekam do 16 Sierpnia.

Pozdro

01-anathema.jpg
No może nie tak dawno. Miałem urodzinki, i troche osób pamiętało o nich za co im dzękuje z całego (metalowego)serca. Cóż, ostatnio zaczeło mi się bardzo nudzić, i niestety nie mam w jaki sposób zapełnić tych luk czasowych. Lecz ostatnio podsunoł mi się temat, dlaczego lubie ciemność. Z prostego powodu. Ciemność to coś, czego każda osoba się w pewnym sensie się boji, tego co może się w niej ukrywać. Zaczyna intensywniej pracowac ludzka wyobraźnia. Komu nie przechodził dreszcz po plecach, gdy przechachdzał sobie mrocznym lasem sam, bez najdrobniejszego śmiatła. Byle pochuk sowy, wystarczył, bysmy podskoczyli ze strachu. To czego nie widzimy, wydaje nam się tajemnicze, nieposkromione, nieznane. Lecz łatwe do pokonania, wystarczy mały płomyk w ciemnościach, aby cały niepokuj minoł. To jest właśnie ten promyk nadzieji. Który poszukuje każdy, kto zagubił się. Takim promykiem, może być wszystko, rzecz… ukochana osoba, której jesteśmy gotowi poświęcić znacznie więcej niż wszystko. Słowo „miłość” jest magiczne, lecz to tylko słowa. Miłość naprzykład nie jest wtedy, gdy czekamy na drugą połowe, i jeśli się spóźni to wypominamy jej to. Prawdziwą miłość jest gdy mimo to, że nie przychodzi ukachany/na, my dalej czekamy i jesteśmy pewni, że napewno przyjdzie. Mało takich związków, można okrślić, że jest to ta, prawdziwa, miłość. A tak naprawde, to tylko zauroczenie.
Hmm… porozmyślałem troszeczke, jak chcecie coś dopowiedzieć, to zapraszam do napisania tego w komentarzach.
Pozdrawiam.

01-fotn.jpg
To już w środe!!! Egzaminy, które wedłóg plotek mają sprawdzać nasze IQ i wiedze. Tiaaa jasne od tego mamy TVN, a nie jakąś komisje egzaminacyjną. Dobra koniec głupot na temat rzezi przyszłych studentów. Wypadało by coś napisać na temat ostatnich dni… to można okreslić w trzech słowach, NAUKA, NAUKA, NAUKA. Piękne, prawda? Niesądze, ja do kujonów nie należe, ale kiedy trzeba to potrafie do książek zajrzeć :D Choć czasami zdołają mnie od tego oderwać niektóre fajne osoby takie jak:
- Agata
- Anka
- Arek
- Michał
- Iza
- Roksana
- Rafał
- Bartek
- itd.
No i znowu się rozpisuje… :P Muszę sobie kedyś zrobić taki spisek osób, które znam :P Hmm, to chyba na tyle, nie lubie pisać za dużo.

anthemsrebellion.jpg
Dzisiaj wielkanoc więc powinienem złożyć wam życzenia… jednak z bliżej nieokreślonych powodów nie zrobie tak. Ale nic straconego, bo i tak większość dostała takowe, albo dostanie w najbliższym czasie(więc nie ma co liczyć :P ). Jednak wracajmy do treści noty. Dzionek zapowiadał się, jak każdy inny nudny dzień. Wstanie z łużka i zobaczenie swojego rannego oblicza w lustrze (brrr… aż ciarki po plerach przechodzą :D ). I tak się ciągneło, do pewnego momentu, kiedy kumpel zwerbował mnie na dworek. No i zaczeła się lawina miłych i śmieszcznych wydażeń, taki jak… zresztą i tak nie wyjdzie śmiesznie bo trzeba było przy tym być. Ale dla ciekawostki moge wymienić niektóre w kolejności czasowej:
1. Oczywiśnie jak zwykle spokojny aruś zmęczony przechadzką do okoła bloku musiał sobie klapnąć na rurce przy wnęce, kiedy tu, niewiadomo z kąd leci gówno ptasie, które trafiło… zresztą niepowiem gdzie :P
2. Po rewolucji z gównem zadzwonił gała, żebym przyszedł bo ma sprawe. Po dotarciu na miejsce, zostałem poinormowany o hmmm… nie napisze bo niewim czy moge :D A nie mam zamiaru się narażać kumplowi któremu dziewczyna tak się przyssała do szyji, że się oderwac nie mogła (upsss) :D
3. Po powrocie do wnęki, zastaliśmy kumpli zajadających legalnie słonecznik, a skoro mieli go już, to się oczywiście przysiadliśmy :D No i znowy dostaliśmy niespodzianke, tyle że z żółtego samochodu z napisem „Straż Miejska”. Skończylo się na spisaniu kumpla za… śmiecenie. A później powróciliśmy do starego zajęcia, czyli zkrobania pestek :D tyle że do śmietniczki :P 4. A teraz coś co mnie mile ucieszyło, czyli spotkanie (a raczej dorwanie) Agaty i Karoliny, których tu z miejsca pozdrawiam. Niestety skończyło się na szybkiej wymianie zdań. No i chyba to wszystko. Jak chcecie się dowiedzieć coś więcej to zapraszam na gg. Nara

PS.
Co do tych zdjęć nad każdą notą, to ott tak z nudów postanowiłem wklejać okładki fajnych płytek. Ta podspodem to album Vader’a – The Art Of War. A dzisiejszą jest ARCH ENEMY – Anthems of Rebellion.

taow-d.jpg
A oto i nota z zbiorowa czyli taki mix. Na samym wstępie powiem, że wreszcie doszłem poco ludzie piszą blogi. Otuż odpowiedz jest banalna! Chcą się pośmiać z ludzi, co są tak zafascynowani nowymi notkami, że postanawiają napisać komentarz. A mnie poprostu rozbrajają teksty typu: „Poćwicz pisownie j. polskiego bo jest do bani” albo tego podobne. Dlaczego? Ano dlatego, że nie każdy jest słownik ort. albo wykładowca polonistyki. A ci się czepiają o błędy… Dobra mniejsza z tym. Co następne w kolejności. Wstęp był, o wnioskach było i o mózgowcach też. No to tylko obiecany opisek co było ciekawego w moim życiu. No to wymieniamy:
1. Przebita dentka w przednim kole (standart)
2. Kupienie od żyda nagrywarki
3. Inne nudne rzeczy…
Hehe dużo ciekawego się u mnie dzieje, no nie? No to kończe bo mi się zaraz plyta Vadera skończy przegrywać i ide lulu. A wszystkim mózgowcą życzę miłych snów i nie tylko(specjalnie dla was nie sprawdzałem noty, więc mam nadzieje, że się rozpiszecie :D ) No i oczywiście pozdro dla all.


  • RSS